sobota, 22 listopada 2014

#tired


W końcu, po przerwie, jestem. Nie obiecuję, że na zawsze, bo mam coraz więcej rzeczy do zrobienia i coraz mniej czasu. Jestem meeeega niewyspana i wciąż nie mogę się skupić, przez co nawet na weekend ciężko mi cokolwiek tu napisać, ale dosyć już narzekania! W tym roku wyjątkowo nie mogę doczekać się świąt i cieszę się już od miesiąca widząc bombki i inne ozdoby choinkowe w sklepach. Kupiłyśmy już nawet z mamą papier ozdobny i wstążki. Sami więc widzicie, że coś ma się na rzeczy. Lecę trochę pośpiewać przed pójściem do kościoła, tymczasem trzymajcie się ciepło i mam nadzieję, do szybkiego zobaczenia! Buziaki :*

niedziela, 16 listopada 2014

perfect!


Czeeeść :* W końcu znalazłam trochę siły, żeby coś tu napisać. Ten tydzień był naprawdę ciężki, mimo, że szkoła trwała tylko trzy dni. Musiałam napisać trzy sprawdziany, kartkówkę, list do oceny, odebrałam stypendium, na które tak długo czekałam. Byłam u fryzjera. Zaczęliśmy ćwiczyć nowe role na festiwal, zaliczyłyśmy z dziewczynami lodowisko i mistrzowski koncert Abla. Pobawiłyśmy się później trochę w domu i przespałyśmy pół niedzieli, ale weekend był przedni. W dodatku już żyję kolejnym tygodniem, sprawdzianem z religii i konkursami z angielskiego, ale generalnie nie mogę się już doczekać jutra, mimo, że jak wszyscy wiemy, będzie poniedziałek. Ostatnio nie mam czasu na chwilę wolnego, a gdy już jakaś się znajdzie, staram się odpoczywać, więc wybaczcie te ostatnie nieobecności. Zapraszam na instagrama i snapa, bo tam jest mnie dużo. Trzymajcie się kochani, buziaki!:*