poniedziałek, 20 października 2014

20/10/2014


Jaki ten rok jest mega dziwny... Może nie popiszę się dzisiaj zasobem słownictwa, ale jest mi już tak bardzo wszystko jedno, że nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy. Minęły prawie dwa miesiące od początku roku szkolnego, a mam wrażenie, że już zaraz koniec, tak bardzo jest monotonnie.
A swoją drogą jesteśmy razem już dwa lata i osiem miesięcy. To chyba dużo. To znaczy wydawało mi się, że jak się z kimś jest dwa lata to jest już dużo. Ale chyba naprawdę jest. Bo tak właściwie to akurat dzisiaj równo mijają dwa lata i osiem miesięcy... Faktycznie dużo.
A jeszcze inną drogą, to powinnam się teraz uczyć, ale to nic zaskakującego. 
W tym roku nic, tylko się uczę.

sobota, 18 października 2014

Sweet chicken & brown rice.


W związku z tym, że ostatnio staram się unikać słodyczy, a przynajmniej przyswajać cukier w małych ilościach lub pod naturalną postacią, obiad nie mógł być choć odrobinę słodki. A co na ten obiad? Ryż brązowy, kurczak - ten właśnie na słodko, bo w miodzie i musztardzie - i pomidory koktajlowe z pietruszką i pieprzem ziołowym. Jeśli jeszcze nie spróbowaliście tej kombinacji, to serdecznie polecam, bo to mój ulubiony ostatnio posiłek zawierający kurczaka. Tymczasem żegnam się z Wami, do następnego :*