26 mar 2015

26/03/2015


Obiecywałam, że napiszę, ale w tym tygodniu baaardzo dużo się działo i ledwo teraz znalazłam chwilę, żeby tu wstąpić. Przede wszystkim mamy za sobą musicalowy wieczór poetycki oparty na twórczości Herberta oraz szkolny dzień patrona i tonę, jak nie więcej, prób związanych z tymi wydarzeniami. Do tego dochodzi oczywiście normalne szkolne życie i moje przygotowania do sezonu wiosenno-letniego oraz wszelakie zakupy idące z tym w parze. Nagła zmiana pogody wcale nie sprzyja lepszemu samopoczuciu, a to jeszcze bardziej potęguje zmęczenie. Odezwę się już nie długo, a tymczasem trzymajcie się ciepło! :*


22 mar 2015

I LOVE IT


Jestem ciągle w takim wielkim szoku, że nie wiem co napisać. Chciałabym podziękować raz jeszcze za super zabawę z niespodziewanymi atrakcjami (#kwtw), cudowny prezent i najwspanialszych znajomych! Baaardzo się bałam, żeby wszystko wyszło jak najlepiej i żebym chociaż raz nie spóźniła się na imprezę, zwłaszcza swoją! Tymczasem wybawiłam się jak prawdziwa królewna i sama śmieję się z tego, że byłam taka zakręcona. Jak trochę ochłonę, to może dam znać coś więcej, a teraz lecę ogarnąć się przed poniedziałkiem. Buziaki :*